Okazuje się, że naszą dyplomację i działania na arenie międzynarodowej zauważyli australijscy dziennikarze.
Czy rzeczywiście mają rację?
Plany najnowocześniejszych myśliwców, śmigłowców, rakiet, dronów, okrętów uzupełnione technologiami z zakresu eksperymentalnych dział elektromagnetycznych i laserowych. Wszystko to znajduje się na liście projektów, do których w mniejszym lub większym stopniu mieli mieć dostęp chińscy hakerzy.